




bo raz triceps naciągnąłem i lipa.
ale kocham z bratem ciotecznym z wawy śmigać na motorynce łazić gdzieś po łąkach ,nad rzeką. on mieszka w wawie ,ale wieś to chyba bardziej kocha ode mnie 




Nie mam gospodarki i się cieszę
Wiocha is cool xD
Strrraszne :C
Chciałbym mieć Komara 2350 ( z krótkim wahaczem pchanym) z papierami żeby go odremontować i wsadzić mój silnik, na którym (oczywiście nie samym) jeździł mój tato, wujkowie i który jest od nowości w rodzinie
Niestety rama nie dotrwała


Żart. Ja też lubię wieś, można pojeździć ciągnikiem, poorać itp. Przez wieś się też przejechać
Gdyby tylko nie było tych cholernych malin, truskawek i porzeczek, przez które praktycznie cały lipiec i sierpień mam zmarnowany byłoby zajebiście idealnie.



ha
a szkoda bo bym sobie pojeździł (ale oczywiście sam ciągnik, bez gospodarki
) Miałem w sumie przez dość długi czas "półciągnik" Uaz'a 469B z silnikiem od C360
Było cacko ale niestety już sprzedany :C



Szłoby nawet kupić sobie CBR 125 i na 50cc zarejestrować ale no nie przesadzajmy. Rano jedzie do pracy daję jej papiery, wraca, zajeżdża z tablicą i dowodem 


) i mój ojciec ma gospodarstwo do którego mam 2km
Ogólnie lubie przebywać na wsi każdy tam każdego zna, co prawda są żule pod sklepem ale nie są oni złośliwi

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości