Mam pytanie do elektryków
Chcę zrobić elektrykę od nowa, bez akumulatora. Zapłon mam 2-cewkowy. Do tej pory jeździłem na oryginalnej z powycinanymi niepotrzebnymi kablami, ale co chwilę miałem jakieś zwarcie, brak świateł itp.
Znalazłem schemat instalacji do quada, wyciąłem co mi niepotrzebne i zastanawiam się nad światłami. Potrzebuję w sumie tylko światła przedniego, najlepiej H4 55W albo H4 35W, tył mam diodowy i nie bierze dużo prądu.
Problem polega na tym, że z regulatora wychodzą 2 kable "plusowe". Wg schematu prąd z cewki idzie do regulatora i po drodze zasila światła. Drugi kabel z cewki (zielony na schemacie) przechodzi przez regulator i ładuje akumulator, zasila kierunki i całą resztę.
Mogę połączyć oba "plusy" i brać pełną moc na światło? Teraz część mocy się marnuje. Tylko nie bardzo pasuje mi połączenie prądu stałego ze zmiennym.
Jest jeszcze opcja z wywaleniem regulatora i braniem prądu prosto z cewki. Nie wiem tylko jakie jest napięcie i który z kabli jest +, a który -.







Ryzykować spalenia iskrownika nie chcę

