Dziś się przekonałem że nie warto kupować używanych silników.

Kur** mać silnik miał być sprawny a nie rozwalony. Cały czas mydliłem sobie oczy że te wszystkie wady to takie tam przypadkowe, w końcu silnik używany. Ale myliłem się. Teraz nie ma taki słów aby wyrazić moje emocje. To tak przejdźmy do tego do czego dążę pisząc tego posta: Byłem podekscytowany: "O silnik od adrola, i w dodatku 6 cewek ma, super!" ale ku*** dopiero teraz zdałem sobie sprawę z tego jaki ja byłem głupi. Niby silnik 1000km przebiegu a zniszczony bardziej niż mój po 5100km. Co jest nie tak: zjechany lewy karter silnika od łańcucha, krawędzie lewego karteru pogniecione, brak szpilki wydechu (dorobiłem sobie...), silnik cały poobmykany z lakieru, nie wiem czy cewki dobre ale chyba nie one nawaliły, (już nie będę wymieniał tych śrubek które mają zjechane gwinty), no i gwóźdź do trumny POPĘKANE MAGNESY W MAGNECIE!!! Zdjąłem magneto i ujrzałem pogniecioną aluminiową osłonkę więc ją zdjąłem bo pomyślałem że magnes mógł pęknąć gdyż mogło magneto upaść i wygięło by blaszkę. Logicznie rzecz biorąc gdy magnes jest pęknięty nie działa prawidłowo. No i co? No i magnes pęknięty a cała reszta się rusza choć powinny być przyklejone i się nie ruszać. Po za tym plastiki między magnesami były wysunięte więc je wsunąłem. Faking miałem nadzieję że kupuję coś dobrego
To teraz tak:
-Silnik 550zł
-Ściągacz magneta 26zł.
Jak na razie razem 576zł. I co, mam jeszcze ku*** nowe magneto kupić???!!!!! Chyba jaja se robisz. Magneto to koszt ok. 40zł + przesyłka. Za to bym miał nowy silnik.
http://allegro.pl/silnik-nie-110-a-125- ... 81269.html
http://allegro.pl/silnik-125cc-cross-be ... 72761.html
Nie wiem co z tą sprawą zrobić, na razie z adrolem nie mam kontaktu. Żądam zwrotu pieniędzy za silnik (oczywiście odeślę go ale nie na swój koszt) lub abyś mi przysłał nowe magneto. Na pewno tego tak nie zostawię, nie po to zapierd*lałem całe wakacje żeby wydać kasę na rozjeb*ny silnik.