Postautor: Michalk001 » ndz 25 wrz, 2011
To jest banalnie proste - dostajesz kabelki w komplecie - z jednej kostki idą 4 kable, czerwony, pomarańczowy, biały i czarny. Pomarańczowy zostawiasz w spokoju (służy do przyciemnienia licznika po włączeniu świateł - lecz jeździmy zawsze na światłach to w dzień by go nie było widać. Poza tym nie świecą na tyle mocno żeby raziły nawet w nocy) biały łączysz z czerwonym i dajesz do + , a czarny do - . Tą kostkę wpinasz do górnego gniazda. Z drugiej kostki idzie tylko 1 kabelek - biały, to jest kabel sygnałowy - wpinasz kostkę do dolnego gniazda (one się nieco różnią to nie ma problemu) , i ciągniesz biały kabelek do silnika gdzie owijasz kilka zwojów wokół kabla WN i zaklejasz czarną izolacją żeby się trzymało. Obrotek ustawiasz na 2 cylindry (z tyłu jest regulator) - mimo że mamy 4T to zapłon daje iskrę co 1 obrót wału jak w 2T i dlatego trzeba dać 2 cylindry. No i koniec. Jak byś kupował to sprawdź czy są wszystkie kabelki - u mnie były 2 z 4 kablami a nie było sygnałowego - ale napisałem maila i mi dosłali. Montaż prosty, a efekt doskonały - warto to zrobić bo koszt jest niższy niż założenie 72cm. Poza tym dostajesz też krótki kabelek z dwiema kostkami - jak kupisz na przykład jak ja 2 wskaźniki to łączysz je tym kablem i od razu działają oba, nie musisz bawić się z podłączaniem każdego z osobna, są 2 gniazda zasilania, żeby je łączyć.
[ Dodano: |25 Wrz 2011|, o 11:12 ]
Salmo ma aktualnie przejechane 8333km i wciąż spisuje się znakomicie, po prostu jeżdżę i robię czynności obsługowe. Nie wykończyły go nasze dziury w drogach, ulewy tego lata i najgorsze burze. Ostatnio już robi się chłodniej i zastanawiam się czy owinięcie króćca gaźnika tą taśmą izolacyjną do tłumików pomogłoby trochę przy rozruchu rano. Może nie rozruchu bo pali na dotyk, lecz nie oddziaływał by na niego pęd zimnego powietrza i zapobiegałoby gaśnięciu silnika w pierwszych minutach jazdy. Teraz jeszcze nie jest źle, lecz jak temperatura spadnie rano poniżej 5 stopni to trzeba poczekać kilka minut aż da się jechać.
Poza tym myślałem że dam radę osiągnąć w tym roku 10000km, lecz chyba to się nie uda. Za to będzie w przyszłym, a teraz zadowolę się 9k. km. Za to udało się już w tym roku natłuc 5tys. km.
Ostatnio zmieniony ndz 25 wrz, 2011 przez
Michalk001, łącznie zmieniany 1 raz.
Zipp Salmo - przebieg do czasu sprzedaży 63538km:
(sezon 2010 - 3321km)
(sezon 2011 - 6870km)
(sezon 2012 - 7467km)
(sezon 2013 - 8130km)
(sezon 2014 - 8840km)
(sezon 2015 - 6887km)
(sezon 2016 - 7081km)
(sezon 2017 - 3855km)
(sezon 2018 - 9km)