Postautor: Darvix » czw 15 wrz, 2011
Pierwsze sześć miesięcy w policji to nieustanne szkolenia, treningi i testy. Każdy kursant ma zapewniony nocleg, jedzenie i ubranie. Do tego co miesiąc na jego konto wpływa 1337 zł netto. Mało? Może i tak, ale już po przebyciu szkolenia ten sam uczeń (który staje się w międzyczasie pełnoprawnym funkcjonariuszem) dostanie prawie tysiąc złotych więcej, a dokładnie rzecz ujmując 2219 zł. Trzeba jednak nadmienić, że po przebytym szkoleniu musi już samemu zadbać o dach nad głową i ciepły posiłek. Jakie obowiązki wykonuje policjant drugiej grupy uposażenia? Są to głównie patrole piesze i szeroko pojęta prewencja.
Kolejnym szczeblem w karierze mundurowego jest posada referenta, czyli osoby, która archiwizuje dane, prowadzi ewidencję dokumentów i sporządza bieżące sprawozdania. Na tym stanowisku można zarobić już 2643 zł.
Czwarta grupa uposażenia należy do dzielnicowych i kontrolerów ruchu drogowego. Za swe codzienne zmagania funkcjonariusze dostają „na rękę” prawie trzy tysiące złotych – a konkretnie 2872 zł.
Na ponad trzy tysiące mogą liczyć detektywi i ich asystenci. Za swoją cenną pracę dostają całe 3135 zł. Trochę lepiej mają specjaliści i dyżurni komend – na ich konto wpływa co miesiąc 3604 zł netto.
Kolejną, siódmą już grupę uposażenia reprezentują kierownicy sekcji (każdy wydział podzielony jest na kilka sekcji), którzy zarabiają niecałe cztery tysiące.
Naczelnicy wydziałów i doświadczeni eksperci dostają już ponad 600 zł więcej – z racji tego, że mają dużo większe kompetencje i odpowiedzialność.
Ostatnią, dziesiątą grupę uposażenia, stanowią "grube ryby" wśród mundurowych, czyli komendanci. Ale i tu jest znaczna różnica między zarobkami "szeryfów" powiatowych a wojewódzkich. I tak KPP dostaje do ręki 6356 zł, KWP - 8146 zł., a szef wszystkich szefów, czyli Komendant Główny Policji zgarnia co miesiąc aż 14206 zł (znacznie więcej niż zasadnicza pensja prezydenta RP).