lukasz1984 pisze:Przedobrzylem z odcięciem blaszki?
To zależy od tego o ile ją odgiąłeś. Jeżeli wysokość pływaka spadła o 1 do, powiedzmy, 3 mm to nie powinno to mieć znaczenia. Jeżeli więcej to prawdopodobne.
(mam też nadzieję, że miałeś na myśli ,,odgięcie" blaszki).
Możliwe, że dostał się jakiś brud do gaźnika. Mogłeś też popełnić jakiś błąd przy skręcaniu, jeżeli zdemontowałeś więcej niż tylko komorę pływaka.
Wreszcie może być tak, że gaźnik zwyczajnie wymaga regulacji, choć to wydaje się dziwne, skoro, jak twierdzisz, wcześniej pracował bezbłędnie (pomijając oczywiście przelewanie).