kaccerski, będę, będę, nie użyczę Kingi nikomu obcemu, więc mnie mieli obowiązek wziąć do roli
Houston, we have a problem!
Odpaliłem wreszcie Kingę, popyrkała i zgasła, nie trzymała wolnych obrotów, ale sobie myślę ee tam, zawory i gaźnik rozregulowane to ma prawo. Odpaliłem ją drugi raz z trudem, ale od razu zgasła i nagle patrze, a tu plama oleju pod silnikiem, wydech cały w oleju, a uszczelka pod głowicą sucha. No nic, pewnie pierścienie, albo uszczelniacze, no ale uszczelniacze w takiej chwili (jakieś 30 sekund) takiego bałaganu z olejem by nie narobiły. Jest też teoria, że głowica pękła, co Wy myślicie?
Jutro ją zdejmę i zobaczę co jest nie tak, jakbym zobaczył coś niepokojącego to kupie nowe uszczelniacze, pasty do docierania zaworów, zrobię starą głowicę i ja założę.
Dołączam filmik.
https://www.youtube.com/watch?v=BM9_9zK ... e=youtu.be
Pozdrawiam.