Gdyby Suzi odpalało to również nim bym się zabawiał dzisiaj na lodzie






, fajnie jak np. moto zgasnie na 4 biegu to na luz nie musisz wbijać, ślisko to kopiesz kolko sie zakręci i odpala xD









ale ogar sie opierał na podnóżkach i zero strat. pozatym duży skręt, więc można było sobie na więcej pozwolić, nsrką zaraz bym leżał bo to skręca tyle co nic.







jedyny problem to parujaca szyba w kasku 






dlatego musiałem z otwartą szybą jeździć, więc japa zmarznięta zawsze no i ręce bo rękawice jakie by nie były to mi nie pomogą już 

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości