Witam
Otóż zostawiłem akumulator na zimę, niestety w moto.
Rozładował się i po zimie go podłączyłem do ładowania.
Niby się naładował, napięcie jest, bo są iskry po złym podłączeniu, ale moto ani drgnie (wzkazówki itp.) Nie odpala od elekt. , ale gdy próbuje odpalić z kopniaka, wskazówka poziomu paliwa się podnosi na chwilę.
Znacie jakieś rozwiązanie????- może nowy akumulator.
Dodatkowo, wiem że śmieszne pytanie, ale mam 4 przewody czarny, brązowy, zielony i czerwony.(zapomniałem co do czego ;x)
Co do czego podłączyć.(wiem że czarny do - a czerwony do +)








