• Administrator
  •  

    Pomóż nam utrzymać forum i wyłącz blokowanie reklam <moto>
     

Jazda w zimę.

Rozmowy o wszystkim innym niż motoryzacja.
Awatar użytkownika
Brzeszczot
Specjalista
Specjalista
Posty: 222
Rejestracja: czw 09 sie, 2012
Lokalizacja: Lublin

Jazda w zimę.

Postautor: Brzeszczot » czw 25 paź, 2012

Witam. opiszcie swoje przygody związane z zimą na naszych motocyklach.
Jak jeździć itd, jak z jazdą po śniegu, w mróz itd.;D
bĂŞdzie moc!! ;)


Awatar użytkownika
Brunon K ver. 205
Weteran
Weteran
Posty: 559
Rejestracja: pn 27 gru, 2010
Lokalizacja: Siedlce

Re: Jazda w zimę.

Postautor: Brunon K ver. 205 » czw 25 paź, 2012

dam8971, dołączam się do Twoich pytań, bo moja jedyna próba jazdy Ogarem w zimę skończyła się wywaleniem uszczelek i zgubieniem całego oleju. Jak Wy to robicie że u Was czegoś takiego nie było?
Obrazek
EMO

Awatar użytkownika
Brzeszczot
Specjalista
Specjalista
Posty: 222
Rejestracja: czw 09 sie, 2012
Lokalizacja: Lublin

Re: Jazda w zimę.

Postautor: Brzeszczot » czw 25 paź, 2012

Jak Ty to zrobiłeś ze zgubiłeś olej i uszczelki wywaliło?? ;D.
bĂŞdzie moc!! ;)

Awatar użytkownika
Brunon K ver. 205
Weteran
Weteran
Posty: 559
Rejestracja: pn 27 gru, 2010
Lokalizacja: Siedlce

Re: Jazda w zimę.

Postautor: Brunon K ver. 205 » czw 25 paź, 2012

dam8971, odpaliłem, poczekałem aż się porządnie rozgrzeje, pojechałem około 200m i zaczął strasznie słabnąć (zaczął puchnąć z braku oleju) Więc wróciłem do domu po śladach (z oleju) i tyle.
Obrazek

EMO

Awatar użytkownika
Maciek
Weteran
Weteran
Posty: 467
Rejestracja: śr 29 cze, 2011
Lokalizacja: KÂłodzko

Re: Jazda w zimę.

Postautor: Maciek » czw 25 paź, 2012

w zimie to raczej tylko po to aby poszaleć coś na uboczach jakieś "Drifty" i tyle :D Trzeba wyczuć motur i można śmigac :)
Obrazek


to&owo
Junior Administrator
Junior Administrator
Posty: 5369
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: Mazowsze
Pojazd: Ogar 900
Podziękował : razy
Otrzymał podziękowań: razy

Re: Jazda w zimę.

Postautor: to&owo » czw 25 paź, 2012

ja mam za sobą 2 sezony cały czas na moto
motorynką jeździłem przy nawet -23 stopniach.
zakładasz t-shirt ,2 bluzy ,gruba kurtka , kominiarka ,kalefixy ,na to dżinsy i ot co :D
całą zimę Ogarem jeździłem do przystanku ,ok 1,5km ,nie brałem rękawic ,jeździłem bez klaeson , i też dawałem radę
a fajnie tak pośmigać sobie po śniegu ,błocie pośniegowym itd. ,aleee rdza moment jje zgreda :D

Awatar użytkownika
cysta
Specjalista
Specjalista
Posty: 198
Rejestracja: pt 12 sie, 2011
Lokalizacja: ÂŁowicz

Re: Jazda w zimę.

Postautor: cysta » pt 26 paź, 2012

speeder pisze:całą zimę Ogarem jeździłem do przystanku ,ok 1,5km ,nie brałem rękawic ,jeździłem bez klaeson , i też dawałem radę

Wyjdzie że jak zwykle się mądrze ale... To było najgorsze co mogłeś zrobić. Zaziębić stawy jest bardzo łatwo, a jak już będziesz miał kilkanaście wiosen więcej, to dopiero zobaczysz efekty wyczynu :/ ...
Gadałem z facetem pewnym, to dostałem op.rdol , że w jesiennych temperaturach nie jeździ się bez dobrego ubrania, bo w przyszłości zmarzienięte stawy dadzą o sobie znać. :(

Co do tematu- w zime nigdzie nie jeżdżę, bo jestem zmarźluch- dziś jest u mnie 4stopnie, to rundke zrobiłem i do domu bo się nie da jeździć w taki chłód bez porządnych ciuchów :/

Awatar użytkownika
ZiomeK
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1577
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: LLU

Re: Jazda w zimę.

Postautor: ZiomeK » pt 26 paź, 2012

cysta, niekoniecznie się mądrzysz, bo to prawda jest. Dlatego już teraz zakłada się dwie bluzy, a w zimie buty zimowe, dresy i na to dżinsy, kilka bluz, kurtka, rękawiczki i można na podwórku próbować;]
"Z religiÂą czy bez, dobrzy ludzie bĂŞdÂą postĂŞpowaĂŚ dobrze, a Âźli – Âźle, ale zÂłe postĂŞpowanie dobrych ludzi jest zasÂługÂą religii." - Steven Weinberg

Spidi67
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1222
Rejestracja: wt 02 lis, 2010
Lokalizacja: ---

Re: Jazda w zimę.

Postautor: Spidi67 » pt 26 paź, 2012

cysta pisze:Zaziębić stawy jest bardzo łatwo
a ja mam stopy przez kosciol odmrozone :D co do tematu to lubie sobie po sniegu/lodzie "podriftować" to jedyny moment kiedy mocy nie brakuje :D A dłuższych przejażdzek niz 1km od domu nie robie :)
<troll>

to&owo
Junior Administrator
Junior Administrator
Posty: 5369
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: Mazowsze
Pojazd: Ogar 900
Podziękował : razy
Otrzymał podziękowań: razy

Re: Jazda w zimę.

Postautor: to&owo » pt 26 paź, 2012

cysta i zgadzam się z Tobą !
dzis mam problemy z kolanami i łokciami ,plecami ,ale dopóki mądrze człowiek się ubierał ,tego nie było . to samo na siłce ,mam całą zimę temp na minusie ,ale człowiek dogrzewa stawy itd i jest inaczej.

michau_ek
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 1575
Rejestracja: ndz 19 cze, 2011
Lokalizacja: RacibĂłrz

Re: Jazda w zimę.

Postautor: michau_ek » pt 26 paź, 2012

ja ogólnie większych przygód nie miałem, ogarem 2 zimy się bawiłem... ale nic wielkiego..


teraz na zime skoncze crossa to myślę, że będzie co robić :D

Awatar użytkownika
Brzeszczot
Specjalista
Specjalista
Posty: 222
Rejestracja: czw 09 sie, 2012
Lokalizacja: Lublin

Re: Jazda w zimę.

Postautor: Brzeszczot » sob 27 paź, 2012

Panowie ja zawsze dwie pary dresów do tego 4 bluzy, koszulka i kurtka ;D.
Ale dziś jechałem do sklepu i po chlapie jakoś się jedzie ale po śniegu nie da się jechać;o później jeszcze z kół spuszczę powietrze na 1,5 bara, może coś pomoże;), a z przodu w łośiu nie ma bieżnika tylko prowadzenie.
bĂŞdzie moc!! ;)

to&owo
Junior Administrator
Junior Administrator
Posty: 5369
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: Mazowsze
Pojazd: Ogar 900
Podziękował : razy
Otrzymał podziękowań: razy

Re: Jazda w zimę.

Postautor: to&owo » sob 27 paź, 2012

chińskie opony z gównolitu nie dają rady zimie :P
z mojej podczas zimy ubyło 2-2,5mm bieżnika ,ale upuść powietrza ,zawsze to coś da :)

Awatar użytkownika
BeNeK
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 2584
Rejestracja: sob 13 lis, 2010
Lokalizacja: Nienadowa
Kontaktowanie:

Re: Jazda w zimę.

Postautor: BeNeK » ndz 28 paź, 2012

wykręcić błotnik przedni łańcuchy na koła i pizd@@@ :D

ja z kymco mam trochę gorzej :/ utrzymaj uciekające na lodzie 150kg + ja ok 70 ? jeszcze jak masz suchy asfalt cudem pod nogą to ok ale jak lód czy śnieg to leżę i kwiczę :/
Na trakję go na zimę zrobię i hu :D

A na zimę radzę pozdejmować wszystkie fajne bajery jakie się podobają a mogą się zniszczyć podczas przewrotki ;P jakieś ładne lusterka itp itd :D

a tak to macie lekkie motorki to pizd@ tylko się ubrać ciepło :)
Motocykl - uzaleÂżnia, pochÂłania czas i pieniÂądze, a czasem i nawet jest waÂżniejszy niÂż wÂłasna kobieta...

Pozdrawiam BeNeK
Lewa !!

to&owo
Junior Administrator
Junior Administrator
Posty: 5369
Rejestracja: pt 12 lis, 2010
Lokalizacja: Mazowsze
Pojazd: Ogar 900
Podziękował : razy
Otrzymał podziękowań: razy

Re: Jazda w zimę.

Postautor: to&owo » ndz 28 paź, 2012

ja teraz zdejme wszystkie plastiki i będę nakurwiał na maxa xD i tak zmieniam na 72 to ciul xD



Wróć do „Off-topic”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 21 gości


Created by Matti from StylesFactory.pl modified by Moto-4t
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
phpBB Xmas © PhpBB3 BBCodes
modified by Prelude
©2010-2021 Moto-4t.pl