Postautor: GrzesQ » wt 18 sty, 2011
Aki, Po pierwsze. Akumulator się wyjmuje na zimę, to tak na przyszłość.
Po drugie, to co koledzy wcześniej wspomnieli, kopiemy.
Po trzecie, silnik ma prawo nie palić od pierwszego kopa, gdy jest zimno.
Po czwarte, niewolno cały czas trzymać moto na ssaniu, gdyż świeca się zalewa.
Po piątek, gdy świeca się zaleje, wykręcamy ją i podpalamy zapalniczką/zapałkami.
Po szóste, sprawdzamy czy jest iskra. Aby się przekonać czy jest iskra w moto zdejmujemy kapturek i wciskamy przycisk rozrusznika, bądź też jeżeli jest zimno, kopiemy za pomocą kopniaka.
Pozdrawiam.