''
Pałarz pałarzowi nierówny... Jedni będą spoko, innych lepiej omijać szerokim łukiem.



''










Wezwaliśmy policję bo na drodze leżały kamienie, przez które się wywalił. Wezwanie policji miało na celu spisanie protokołu dzięki któremu można by się zgłosić do WK o odszkodowanie i mieliśmy jeszcze na celu, że policja zawiadomi służby, które to sprzątną.Marcin 205 pisze:Ale po co wzywaliście policję? Czy kolega w kogoś uderzył, czy ktoś został ranny? Jeśli nie, to wystarczy pozbierać części które pozostały na jezdni i do widzenia. Policja nie jest po to aby w takim wypadku załatwiać odszkodowanie. Jeśli kolega się wyłożył z własnej winy, to pozostaje naprawa z AC. Jeśli ktoś by w niego wjechał to wtedy była by naprawa z OC sprawcy. Osobiście nie widzę tu potrzeby wzywania policji.
[/URL]

Olo pisze:Marcin 205 napisał/a:
Ale po co wzywaliście policję? Czy kolega w kogoś uderzył, czy ktoś został ranny? Jeśli nie, to wystarczy pozbierać części które pozostały na jezdni i do widzenia. Policja nie jest po to aby w takim wypadku załatwiać odszkodowanie. Jeśli kolega się wyłożył z własnej winy, to pozostaje naprawa z AC. Jeśli ktoś by w niego wjechał to wtedy była by naprawa z OC sprawcy. Osobiście nie widzę tu potrzeby wzywania policji.
Wezwaliśmy policję bo na drodze leżały kamienie, przez które się wywalił. Wezwanie policji miało na celu spisanie protokołu dzięki któremu można by się zgłosić do WK o odszkodowanie i mieliśmy jeszcze na celu, że policja zawiadomi służby, które to sprzątną.

---> http://www.polskajazda.pl/Motocykle/Kin ... -50/122739
Lukas16 pisze:A policja miała na to wyebane


Takich ludzi się szanuje, a nie kogoś co potrafi się doczepić i o spaloną żarówkę postojową. -_-

[/URL]Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość