Michalk001 pisze:Bubles - niestety do Piły nie dojechałem, jestem około 35km przed nią - 10km za Wyrzyskiem - zapraszam jutro po 6 rano na skrzyżowanie dróg 10, 242 i 194no ale chyba tak rano się nie zerwiesz :-D a miło byłoby poznać kogoś z forum. Jutro wracam, wyjazd około 6 rano tą samą trasą którą tu dotarłem. Outer, nic nie pokręciłem - możesz mieć krótką piątkę i dlatego moja długa czwórka może być podobna. I rada dla wszystkich którzy boją się gdzieś dalej wybrać. Trzeba być dobrej myśli, nie martwić się na zapas. Grunt to dobry olej w silniku, spokojne obroty i ewentualnie kilka podstawowych części jak świeca czy dętka z kompletem kluczy. Reszta sama wyjdzie, naprawdę nasze silniczki dają radę. No i oczywiście sprzęt przed wyjazdem musi być sprawny i przejść podstawowy przegląd.
heh niby tak.. ale przywołam tylko moją sytuacje, wyjazd do Raciborza (10 km w jedną), po 6ciu km jazdy 5 tys obr na 4ce (60 km/h?) w normalnej temperaturze (nie żaden upał) silnik się zatarł (na sworzeniu, tłok nie rusza się góra dół na korbowodzie) nic na to nie wskazywało, poziom oleju był OK (na wskaźniku na bagnecie 3/4) przejechane 3600 km bez najmniejszej awari, zalany nowy olej 500 km temu.. i co? niestety nie udało się przejechać trasy którą pokonałem już setki razy.
tobie gratuluje zadbanego i bezawaryjnego sprzętu, oby nie wywinął ci niechcianego numeru




no ale chyba tak rano się nie zerwiesz :-D a miło byłoby poznać kogoś z forum. Jutro wracam, wyjazd około 6 rano tą samą trasą którą tu dotarłem. Outer, nic nie pokręciłem - możesz mieć krótką piątkę i dlatego moja długa czwórka może być podobna. I rada dla wszystkich którzy boją się gdzieś dalej wybrać. Trzeba być dobrej myśli, nie martwić się na zapas. Grunt to dobry olej w silniku, spokojne obroty i ewentualnie kilka podstawowych części jak świeca czy dętka z kompletem kluczy. Reszta sama wyjdzie, naprawdę nasze silniczki dają radę. No i oczywiście sprzęt przed wyjazdem musi być sprawny i przejść podstawowy przegląd.







co prawda z przygodami które kosztowały mnie 26km więcej ale sprzęt nie zawiódł także tym razem - czego nie mogę powiedzieć o pogodzie i GPS.