Dzisiaj jeździłem z taką mała kuzynka obiecałem jej przygode off roadową .
Jak przyjechałem do babci to całe moto od blota no to było trzeba umyć ... wiem wiem debil ze mnie ale .
Jak rpzyjechalem moze 15 -20 min byłem u babci i zaczelem moto myć ... kola z weza i itp .
Ale troche też na silnik nalecialo ( nie na cylek tylko dół ) .... lekko zaczelo parować ..
Czy od tego może się coś stać ?




ja tam ogarem w wodzie jeździłem, tzn po kałużach śmigałem i para jak z grilla leciała i nic xd
Wiesz gdybyś tak mocno rozgrzany polewał non stop wodą to mogły by być niezłe jajca, a przez 20 min to cylek zdąży już nieco odsapnąć .


