Postautor: Kamyczq » czw 31 maja, 2012
Siemanko. Założyłem u siebie 72ccm. Rozkręciłem też cały gaźnik ,żeby go przeczyścić. Po założeniu głowicy i cylindra ,oraz złożeniu gaźnika ogar nie pali. Iskra jest ,przykładałem ręke do głowicy i kompresja też. Martwi mnie że podczas kopania ,kapie olej. Kiedy stoi ,nic sie nie leje ,jednak gdy kopne dwa ,trzy razy ,leci tam jedna ,dwie kropelki. Nie wiem jak na włączonym silniku bo nie pali. Kiedy wlałem paliwo , z jedne rurki z gaźnika zaczęła mi wypływać benzyna. Wcześniej sie tak nie działo. Dokręciłem tą śrubkę do oporu i już sie nie leje. Myślałem że brak mu obrotów czy coś. Podkręciłem je ,jak i śrube z powietrzem. Dalej nic. Wydaje mi sie że coś zrobiłem z tym gaźnikiem i paliwo poprostu nie dochodzi do głowicy. Zastanawiam się też co z tym kapiącym olejem. Uszczelke założyłem tak jak powinienem ,ale chyba będe musiał spuścić ten olej ,rozebrać go i poprawić ją. Co o tym myślicie? Łapie lewe powietrze i nie odpala? Czy coś przy gaźniku?