W sierpniu kupiłem Rometa ogara 900. Chciałbym go zaprezentować:)
Jak sami zobaczycie jest full seria. Żadnych modyfikacji silnika, a jedynie pług pod silnik założony. Kupiłem go jako nowy i mam dotychczas przejechane na nim 900km.
Pierwsze wrażenia po przejechaniu 900km...
Każde myśli wiążące się z ogaram są świetne.
Wymienię kilka plusów i minusów ogarka.
Plusy:
+dźwięk wydobywający się z tłumika
+silnik na licencji Hondy
+i oczywiście silnik 4t
+Bardzo wygodne zawieszenie, lecz z przodu mogłoby być twardsze, ale jak na realia polskich dróg jest idealne
+stylistyka- wzorowana na Yamaha X1
+duże koła co sprawia, że nie przypomina pod żadnym względem skuterów
+wyświetlacz biegów
+manualna skrzynia biegów
+zrywność i znakomite jak na manuala przyspieszenie
+oraz v-max w granicach 76km/h
+tanie części zamienne w jakimś przypadku
Przejdę do minusów:
-bardzo mały schowek
I tych minusów i plusów by było na tyle.
Perspektywy co do tunningu i innych spraw:
Zacznę od tunningu:
Techniczny:
-wymiana modułu na odblokowany (zrealizowane)
-założenie cylindra 72 cm3
Optyczny:
-pług pod silnik (zrealizowane)
-nic więcej nie wymyślam narazie bo oryginał jest najładniejszy:P
Co do jazdy:
Szaleństw na pewno nie będzie. Lepiej jezdzić jak najdłużej bez awarii.
I do 1000 km jezdzic spokojnie żeby się dotarł.
I oczywiście dbać o niego jak o samego siebie:)
Kilka zdjęć ogarka:)
Komentujcie:) Pytania piszcie w temacie:)










...

Ostatnimi czasy jeździłem ogarem i teraz daję wam kilka fotek:
Bridgestone 17/70/110



