moto czy cokolwiek "na chwilę" się nie opłaca kupować
będzie tylko hajs w plecy
za 1000zł można kupić już jeżdżącego ogara... może ma jakieś usterki wizualne itp ale będzie miał kawałek jeżdżącego grata...
a tak na ogół moto za takie pieniądze może służyć do rozbijania się i katowania czy "przebudowy" ale nie do jazdy na co dzień
wydaje mi się że ten poczciwy chinolowaty ogar 900 będzie dla niego odpowiedni
mały nie za szybki ale mocniejszy od tych komarków

i dobrze nadający się do nauki jazdy
mimo wszystko wybacza dużo błędów
