Może nie 20. ale 30-40 lat. Bo 20 lat temu Romet/Dezamet zaczął upadać.. Żerań został przejęty w dwutysięcznym którymś przez Daewoo . I własciwie polska została tylko nazwa. Romet robił motorowery. Dobrze.. ale koszty produkcji zjadłyby każdego Kowalskiego. Dlaczego? Ponieważ w tamtych czasach wszystko było robione tu : w Polsce. Śrubki, kartery, wały, ramy, silniki.. Teoretycznie powinno być taniej. Teoretycznie. W praktyce zachód robił o niebo lepsze pojazdy (Simsony, MZ), czechosłowackie Jawy, CZ.. Ale oni się ciągle rozwijali. Myśleli, kombinowali, projektowali.. A Polska? Produkowała maszynę przestarzałą technOLOgicznie . Ok. było minęło... Oby wróciły czasy świetności sprzed 30-40 lat. Dlaczego Romet upadł? Ponieważ zaczęły upadać stocznie, jak i stocznie to i huty, fabryki... Jak huta nie robiła stali, to nie można było z czego ram produkować. Wtedy ceny skoczyły w górę. Żeby Romet miał zysk musiał więcej płacic za stal, i przez to podwyzszyli cenę pojazdu o ileś tam $$. Teraz gdy wszystko jest bardzo dostępne Polska motoryzacja mogłaby się rozwinąć. Ten Pegaz mógłby "odlecieć" jednoczesnie podnosząc motoryzację, która na chwilę obecną jest "polsko-chińskim" konsorcjum. Zaś tworząc maszynę, którą każdy chciałby kupić robiąc zamieszanie na rynku, firma spod znaku pegaza podniosłaby się i niczym KIA, która do 5 lat wstecz była badziewiem i po wejsciu cee`da zrobiła zamęt, tak samo Romet mógłby zrobic to samo. Tyle w temacie.
No . I taki Romet S 200 byłby dobrą propozycją dla młodych i gniewnych. Gdyby jakościowo był podobny do nie jednej Yamahy... Niech Romet goni japonie. Bo to są nasi konkurenci.




to spowodało to, że przemysł w PL zaczął upadać. Polska motoryzacja ma bardzo bogatą historie.
Podczas wojny wiele fabryk zostało zniszczone. Np. ursusa, który przed wojną miał produkcję czołgów.
[/URL]
Bo dla dziewczyn to jak najwięcej heheee.

