Ale jeśli chodzi o Varadero to maszynka miód. Nie ma co nawet porównywać do tego motorku ogara, c1 itp. bo te chińskie no-name nie dorastają jej do pięt, taka prawda 



Ale jeśli chodzi o Varadero to maszynka miód. Nie ma co nawet porównywać do tego motorku ogara, c1 itp. bo te chińskie no-name nie dorastają jej do pięt, taka prawda 




. Jak ma być taka buda, to jednak niech ma trochę wigoru i elastyczności, bo wiadro elastycznością nie grzeszyło, jak większość małych V. Maybye teresa 750?
Outer pisze:Jak ma być taka buda, to jednak niech ma trochę wigoru i elastyczności, bo wiadro elastycznością nie grzeszyło, jak większość małych V






Wilku1122 pisze: lecz demon to nie jest

![;]](https://forum.moto-4t.pl/images/smilies/krzywy.gif)

Ale myślę że dużej różnicy nie ma i nie wiem czy yzf nie ma szerszego baku<mysli> ale nie wiem




To całkiem żwawa maszynka
nsr na oryginalnym tłumiku z kymco fajnie pyrka
kumpel go kupił ode mnie za 70zł


Każdy silnik w układzie V wyróżnia się olbrzymią elastycznością.
ha
lastyczna i wysokoobrotowa, mały tłok, krótki skok, fizyki nie oszukasz, tak jak jest w wiadrze, poniżej 6000 obr ten silnik po prostu nie jedzie, a kręci się do trochę ponad 12 tyś obr, to jest o 2000 obr więcej, niż w romecie, kiedy w romecie jadę na 4000 obr i odkręcam, to tak jak bym odkręcał na 7000 obr w wiadrze. Wiadro jest szybsze od rometa, oczywiście, w zakresie 9000-12000. A romet jest szybszy w zakresie 3000-7000 obr, ogromna różnica, w końcu tylko z niej korzystam, więc wychodzi w ogólnym rozrachunku, że romet jest po prostu mocniejszy. Coś jak diesel, w zwykłym użytkowaniu benzyna nie ma szans z dieslem, bo benzyna potrzebuje obrotów, diesel nie, ale jak benzyna się wkręci, to diesel nie ma szans. Proste. W małych sprzętach wolę jednak singla, najlepiej z kopką i prostą konstrukcją, elastyczność i makro spalanie, a nie dziwne wymysły z vałkami z 62 ccm tłoczkami, dużo pali, nie jedzie, nie jest elastyczne, jest jedynie gładkie i spokojne jak du** niemowlęcia.
W końcu nędzne 14 koni + moja waga+ mały moment + masa wiadra + v2 w małej pojemności, co nie jest w ogóle plusem, prócz delikatności i płynności jazdy = kiepsczyzna. V2 w wiadrze robi tyle, że jest "smooth" i jest przez to też nudne jak flaki z olejem, a minusem są osiągi, w porównaniu do singla, który zawsze będzie mocniejszy i nie wiem skąd te kretyńskie przeświadczenia, jako v2= ale moc, skoro v2= ale wygoda i ale muł. 
Varadero to turystyk, na którym pokonuje się kilometry podziwiając widoki dookoła, a nie patrzy się na prędkościomierz i przeciskasz się między samochodami.


Ty chyba faktycznie jakimś zarżniętym z deka jeździłeś
to ty chyba nie widziałeś np nsr
3.5 to tak dużo
...
Outer pisze:Rometem k125 nie jeździłeś i nie jeździłeś wiadrem i zaskoczę cię, że romet i dużo innych 125 z tym silnikiem w technologii OHV jest także elastyczniejszy od twojego silnika.
zależy na jaki się trafi tak jak z ogarami...

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości