ale to normalne w 125
Ale nie o tym jakby teraz
Mam taki problemik
Żeby zacząć smolić z 3 musiał bym jechać go do odciny i próbować strzelać se sprzęgła co się za zwyczaj źle kończy bo sam próbowałem ale za mało mocy stawia na koło
na 2 smolę aż za łatwo
więc pomysł następujący
zmiana biegu podczas palenia
Więc pewnego razu jestem na takiej drodze u mnie gdzie w temacie o cbr pema ma takie czarno białe foto gdy patrzy w cbr
No więc jedziem z koksem
Wbijam 2 jadę do 9tyś sprzęgło 3 puszczam szybko i buuuu!!!! odcina i łogniem wali
Tak jak by na luz wbił z tym że jak by bieg łapał i puszczał tak szarpie
Więc sprzęgło czekam aż spadnie z obr wbijam 2 później 1 i sobie myślę h*j jadę dalej taki trochę przestraszony patrzę jadę bawię się biegami ale wszystko ok wchodzą normalnie
I kiedyś tam znowu spróbowałem i mniej więcej to samo
I tu takie pytanko
Czy może być to spowodowane zbyt słabym wbiciem biegu???
Bo mam trochę luzów na popychaczu dźwigni i tak się zastanawiam czy to mogło by być spowodowane tymi luzami??
No bo kurde trafia mnie jak se porządnie podymic nie mogę bo za małe obr koła są
Problem jest w tym trochę że tam jest nakrętka tak dojeb@na że gdy bym chciał ją popuścić może strzelić i nie wiem czy ryzykować Ale chęć porządnego podymienia jest straszliwie silna
Ale tak myślałem że to może być nie to
Wiem że wersje przedprodukcyjne miały taki problem z tym że podczas jazdy dynamicznej na torze
chymmm ale ten np nie ma tego problemu
oglądnijcie
http://www.youtube.com/watch?v=b8B65dEVW4g
Co o tym myślicie?? Ryzykować zerwaniem gwintu??? strasznie kusi









no to kładziesz moto na bok jak to skuterami robią i jarasz
logo allegro z tablicką "STOP ACTA"


i jakieś podnośniki do motorku i jakąś nakrętkę przyspawać czy coś to mi wystarczy
e nie żaden samochód