A więc pomyślałem sobie tak na przyszłość jak mi się silnik w środku sypnie to jak to w chinolu trzeba wymienić odrazu cały silnik
Ale jeszcze sobie myśle że remont wyniesie tyle co silnik no prawie, i myśle czy taniej będzie założyć 110, hmm ze wszystki co trza do zestawu podliczyłem że wyjdzie ok 430zł za same nowe części:
cyl, głowica, łańcuszek, uszczelki, gaźnik, wał, szpilki, nie liczyć robocizny bo wszystko sam zrobie no ale czy coś jeszcze no bo pewnie jeszcze coś trzeba dokupić bo napewno trzeba.
No i nie wiem czy to się opłaca bo silnik wyremontować i tak kiedyś trza będzie








![:] :]](https://forum.moto-4t.pl/images/smilies/kwadr.gif)
!
