ostatnio mnie nękały nasilające wibracje
i wycieki oleju nie mogłem zlokalizować olej leciał z góry od strony odpowietrzenia silnika dzisiaj wyciągając silnik zauważyłem iż karter pęknął i to dośćkonkret
rysa. I Tu zaczynają się domysły ostatnio spawałem mocowania silnika bo się oberwały
Dzisiaj patrze znów jest jedno pęknięte w trakcie eksploatacji silnik dostawał ogromnych wibracji wydaję mi się iż że to wina wału albo jest przestawiony albo te chinskie łożyska padły i robią się wbiracje mocowania pękają nawet karter koło mocowania silnika pękł
. Teraz to już lipa musze nowy silnik kupić
bo kosztuje 700-800 Zł. A Naprawa takiego czegoś to nowe kartery z 200 zł bo 2 trzeba nigdy się nie składa starego kartera z nowym bo są to odlewy mogło by się posypać coś na nowo. Czyli kartery 200 uszczelki koło 50 to już 250
ściągasz do koła magnesowego 30 , Wał nowy 80 mamy już 360 zł plus motor ma już ponad 20 k to i sprzęgło już będzie wyjechane też by się zdało nowe wsadzić i inne bajery by wyszły w trakcie remontu to pewnie naprawa z 500
. Co doradzacie panowie remontować czy nowy kupić 





---> 

[/URL]