Okk

To w ciągu kilku dni powinno się wszystko wyjaśnić.
[ Dodano: |8 Sie 2011|, o 21:40 ]Właśnie wróciłem z garażu

Ściągnąłem dekiel, sprzęgło i "duże koło" (

) Po odkręceniu w/w części dotarłem do mechanizmu zmiany biegów. Przyczyną ( tato ma 100% pewność) problemu była (chyba według mnie) nie dokręcona/ poluzowana śrubka trzymająca tą "gwiazdkę". Była całkiem luźna - można było nią ruszać palcami w tę i we w tę, owa gwiazdka również była luźna. Dokręciliśmy śrubkę, podłączyłem akumulator (Ogara przewróciłem na bok i oparłem na oponach (pomysł taty - zresztą świetny) aby nie wyjmować silnika) i ruszałem kosą - wajchą wychodzącą od wałka zmiany biegów. Tato obserwował wyświetlacz biegów a ja lekkimi ale zdecydowanymi ruchami zmieniałem biegi tą kosą. Wszystko ładnie wchodziło nie licząc paru zacięć najprawdopodobniej spowodowanych ruszaniem koła w różne strony

Ogólnie jestem zadowolony ale chciałbym się upewnić czy winowajcą napewno mogła być obluzowana śrubka?
"ChoĂŚ bym PĂŞdziÂł CiemnÂą DolinÂą,
ZÂła SiĂŞ Nie UlĂŞknĂŞ -
Bo Halogen W MotĂłrze Mym Tkwi..."
MĂłj Ogar 900 -->
http://imbirek22.mojemoto.pl/ (komentarze mile widziane)
