Siema jak miałem silnik 50cc to maiłem awarie i okazało się że skrzywiło zawór.Po założeniu nowego zaworu znowu go skrzywiło .Okazało się że głowica jest krzywa , więc założyłem cylinder+głowica 72cc. Obawiam się że stało mi się tak drugi raz tylko teraz w 72cc bo znowu nie odpala i ma taki charakterystyczny odgłos(jak kope z kopki to syczy jak by powietrze ciągnął) jak wtedy na 50cc .Dodam , że ogar miał wypadek , jak nawracałem to przywalił we mnie seicento w lewy bok jechał wolno około 40km ,ale po wypadku działał sinik jeszcze 3k km i dopiero się zepsuł . Czy jest opcja że się coś skrzywiło i teraz zawsze będzie rozwalać mi głowicę????
Je żeli tak to co to może być?
Jakiś miesiąc temu założył mi mechanik głowice + cylinder 72cc za 205zł do wczoraj miałem przejechane około 400km i zauważyłem , że słabo odpala ze startera , ale za to z kopki odpalał w miarę dobrze. wczoraj jechałem z kumplem i po prostu już w czasie jazdy czułem że był z deka przymulony i zgasł . Co mogło nawalić dodam że dzień wcześniej dałem mu w palnik na max przez koło 7km czy to przez tą jazdę się tak stało.




zaiste





