Kierując się waszymi poradami z poprzedniego tematu zakupiłem gaźnik mikuni vm22 i szczerze jestem mega zadowolony z zakupu, całkowicie inni silnik
ale do rzeczy.Po instalacji tzw Plug and play, silnik miał za ubogą mieszanke wiec pokrecilem troszke srubką od mieszanki i okazalo się, ze jest za bogato i tutaj pojawia sie tez problem, teraz kiedy chcialem wyregulowac gaznik tak aby mieszanka byla ok to nie wazne jak ustawie mieszanke to:
- Silnik ma objawy typu, zbyt duzo paliwa lub za malo powiessza, ciezko jest mi tto okreslic ale kiedy dodawalem gazu to przerywal a czasem strzelil z wydechu a nawet z gaznika (z gaznika wydobywa sie taki jak by strzal, losowo)
Przed tym jak bawilem sie sruba od mieszanki to byla bajeczka, palil od kopa, nie strzelal ani nic, po 1 probie wyregulowania mieszanki przy niskich obrotach rowniez nie bylo problemow ze strzelalniem, nierowna praca silnika, jednak kiedy jezdzilem na 4 biegu ze srednimi obrotami to bylo slychac lekkie strzelanie z wydechu.
Domyslnie iglica byla ustawiona na 2 rowku od dolu, jednak postanowilem ja podniesc czyli teraz jest na 1 rowku od dolu i problemy ze strzelaniem zniknely, jeszcze koloru swiecy nie sprawdzalem, jednak mam wrazenie, ze stracil tak jak by na mocy(?) nie jestem pewniem czy regulacja iglicy ma jaki kolwiek wplyw na moc silnika jednak wrazenie jest wlasnie takie jak by troszke mial tej mocy mniej.
Kilka pytań:
- Zmniejszam/Zwiekszam mieszanke wkrecajac czy wykrecajac srubke?
- Jaki wplyw ma polozenie iglicy?
- Jak odpowiednio odbrac dysze do tego gaznika/silnika, jezeli okazaly by sie za duze/male?
Specyfikacje:
- Silnik: YX125 153FMI 125cc
- Gaznik: Mikuni VM22(podrobka ofc) z dysza glowna 100(według sprzedającego), dysza wolnych obrotow jest mi nie znana (w senssie jej wielkosc/wymiary), Iglica ustawiona na 1 rowek od dolu (na moment pisania tego tematu, domyslnie byla na 2 rowku od dolu)
Pozdrawiam.





Właśnie wrociłem z przejażdżki i powiem wam, ze przy tych ustawieniach jakie aktualnie mam to silnik pracuje dosyc fajnie, na obroty tez wchodzi bez bulgotow i ogolnie wydaje się, ze jest ok, jednak zauwazyłem róznice miedzy tym co bylo fabrycznie (mowa o fabrycznych ustawieniach mikuniego) a co jest teraz, mianowicie kiedy silnik wchodzil na wysokie obroty bardzo dobrze odczuwalne było drganie calej ramy ogolnie calego motocykla, po moich regulacjach efekt ten praktycznie zanikl, czy oznacza to, ze silnik stracil na mocy? czy to komplenie nie ma nic do gadania?
moze i pytanie glupie jednak taki efekt poczułem dopiero po zmienie z PZ19 na mikuniego.
eh.. sam juz nie wiem co robic, troche meczace jest rozkrecanie i skrecanie tego wszystkiego
jutro chyba tak zrobie bo powoli trace do tego cierpliwosc