Postautor: barthez217 » wt 04 sie, 2015
Cześć. Mam Ogara 900 z silnikiem 72. Wcześniej było wszystko ok, śmigał jak trzeba, prędkość maksymalna sięgała ~86km/h, wychodziłem dużo poza licznik i tyle mi GPS odnotował. Problem pojawił się, gdy wpadłem nim do stawu. Po tygodniu prac udało mi się go odratować. Jednak gdy ostatnio sprawdzałem, Ogar ma straszny problem żeby dobić do 70km/h, a kopa ma takiego samego, jak na nowym cylindrze. Może to być wina łańcucha? Łańcuch ma już dobre 4 lata. Dodam, że gdy go wkręcam na dość wysokie obroty, to strasznie śmierdzi z silnika chyba, takim spawaniem, czy cięciem czegoś gumówką.