Postautor: Latos » pt 01 maja, 2015
Dziś na rozpoczęciu sezonu trochę odcinałem (11k rpm), ale jechał jak powinien, wszystko było w normie. Jak się zatrzymałem, na chwikę go zgasiłem. No to jedziemy dalej, ale neken powyżej 5 tysięcy obrotów strasznie leniwie wchodzi na obroty, jak ma 7,5 to przerywa i wyżej nie wchodzi. Dół obrotów taki sam jak wcześniej, powyżej 5 tysięcy już prawie nie przyspiesza. Chodzi jakby miał zdjęty filtr powietrza, taki niezwyczajny dźwięk. Wolne obroty trzyma, hamuluje silnikiem jak powinien, jak wszedł na te 7 tysięcy obrotów to pierdnął w tłumik raz, nie kopci w ogóle. Co to może być?
Ostatnio zmieniony pt 01 maja, 2015 przez
Latos, łącznie zmieniany 1 raz.