Postautor: Smolarek » czw 16 kwie, 2015
Właśnie wróciłem z garażu i kompresji nie znam bo mechanikowi gdzieś się ta gumowa końcówka do manometru gubiła. Ale pokombinowałem z rozrządem i jak dam o jeden ząbek do dołu to przy 65km/h odcina a zbiera się dość żwawo i trochę jakby na wolnych chciał zgasnąć, na normalnym ustawieniu wszystko oprócz prędkości i gaśnięcia co jakiś czas niby ok, a jak dałem o ząbek do góry to trochę gorzej się zbiera ale nie znacznie a prędkość taka jak na normalnym ustawieniu na znakach i o dziwo nie ma tendencji do gaśnięcia.Tak sobie myślę o tej kompresji bo faktycznie kopka lżej jakby chodzi. szkoda że mój tokarz będzie dopiero za 2 tygnie dopiero w domu żeby jeszcze ściąć cylek, no bo w sumie uszczelki dają zapas około 1,5mm więc może jeszcze o 1mm by go zebrać.