Postautor: napalmdeath » pn 16 lut, 2015
Dziś wpadł do mnie znajomy ichciał żeby mu akumulator podładować w aprilia rs 50 2t no to doszedłem do tego że znajduje się pod bakiem odkręciłem bak i go podniosłem a tu nagle coś się urwało i paliwo zaczęło cieknąć okazało się że przewód jest bardzo krótki i wyrwał się ten kranik zostawiając w baku tą tulejke co się ją wkręca a poza tym to na kraniku tej części co wchodzi w tuleje był jakiś syliko więc sądzę że było to już kiedyś naprawiane a kolega mi powiedział że wcześniej jeździł z nim gdzieś do mechanika no ale przechodząc do sedna to jak to naprawić bo sylikon może się rozpuszczać a taka benzyna z sylikonem to chyba nie za dobra dla silnika