




modó³ wm mugen sport cdti


adi9424 pisze:Zastanawiam się nad zrobieniem końcówki jak do stuntu, bo mam taką małą od 2t, ale nie wiem
Marek - nie podoba się - to wyjdź, ale bajki to chyba ty wciskasz XD, ale nie żebym chciał Cię obrazić czy coś, tak wgl co robisz na forum o 4t, mając 2t?


miałem wcześniej Gb street ale ty masz drugie tyle więcej pojemności niż ja i bajek nie wciskam bo wiem z doświadczenia że przegrasz i tak dla pewności wystarczy że dam cylek do portingu zakładam gaźnik 24 zmieniam membrane na Malossi MHR VL6 i zmieniam wydech na spawak i daje przełożenia 15/53 i mam v max 115-120km/h i moc w granicach 16koni.
, a przez 95% czasu jak się jeździ, to zwykle trzyma się właśnie do 7000 rpm obroty(sam w k125 jeżdżę sobie w mieście do 5000 rpm i poza miastem kręcę do 7000).

Outer pisze: Wtedy wrzucacie jakiś wyższy bieg, 3000 obrotów i wtedy dopiero się patrzy, jak się jeździ na danym sprzęcie + spalanko po 100 km jazdy w prędkościach 80-90, bo to, że masz dajmy na to 14 koni przez 500 obrotów a przez resztę obrotów masz 3 konie, to jest gówno. Raz jechałem stuningowanym am6 i nigdy więcej, wolę 2x mniejszą moc MAX, ale żeby ta moc była przez chociaż 4x tyle obrotów. Nic się nie dzieje do 7000 obrotów, przerywa bo chce się wbić w rezo i dopiero jakieś tam pierdzenie jest, na ch** mi to, jak chcę sobie jeździć, a nie się męczyć silnikiem, który do 7000 rpm ma 2 konie, a przez 95% czasu jak się jeździ, to zwykle trzyma się właśnie do 7000 rpm obroty(sam w k125 jeżdżę sobie w mieście do 5000 rpm i poza miastem kręcę do 7000).
Przy okazji jakbyś miał mieć 16 koni na 70 ccm w am6, to ten sprzęt nie jest już do jazdy, tylko by sobie stał w garażu, nawet seryjne am6 nie jest do jazdy, bo to silnik gówno.
A najlepiej to w ogóle się nie męczyć tym i tak śmiesznymi osiągami, przejeździć jak bozia dała ten rok dwa, kupić sobie 50 konną maszynę i mieć w du*** ten śmieszny świat pierdzipędów, lub jeżeli chce się bezawaryjną i mega tanią jazdę, to wyrzucić tego spieprzonego ws 50, kupić astona 50, wyrzucić silnik 50 wj***ć 250 i WUALA. Ta rama w tym wsie nie ma prawa bytu, będzie to jeździć, do czasu. Profanacja starych i trwałych ram z suzuki gn i gs 125.



i co z tego że wrzucisz silnik od chińskiej 250
, u mnie od dołu ciągnie

. Mój ciągnie nawet od 2k, a jadąc umiejętnie do 4k przez miaato mam taką rakietę, że poezja





Outer pisze:Będę miał 18 koni, prawie tyle samo niuta, przy spalaniu około 3/100 i bezawaryjności i trwałości sięgającej 70-100 tysięcy km, no i ciąg pomiędzy 2000 a 9000 rpm będzie na podobnym poziomie co twoja super potuningowana awaryjna i żłopiąca paliwo motorynka na obrotach może 9000-10500. a co? Na razie mam taki silnik o pojemności 125 i jestem szalenie zadowolony, a miałem dwie am6 i mam oj mam porównanie całokształtu., u mnie od dołu ciągnie
Wątpie, pewnie do 5000 obrotów ciągnie ci słabiej, niż przy podobnych obrotach 139fmb.
A z tymi vmaxami się nie ośmieszaj, bo moja była, 95 konna "szejsetka" miała realny vmax na poziome 210, więc wychodzi na to, że bym cię moim byłym sprzętem "ledwo" brał. ahbuhuabahbua
h 3l przy 250cc buahaha to mi 110cc łykała 3,5l w Gb i jest różnica jak się przesiadłem na 2T i ciekawe czy zrobisz na tej chińskiej 250 100tys km bez remontu raczej tyle nie zrobisz może byś zrobił ale wątpie w to przy spokojniej jeżdzie, mój kumpel zrobił ponad 20tys na 70racingu tu masz v max parmakita 110cc https://www.youtube.com/watch?v=e-wErvPSyG4 a tu Mhr-ki 80 team https://www.youtube.com/watch?v=TLqfOCQJzNE


Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości