Kilka dni temu założyłem obrotomierz (również w wyciętym plastiku, jak termometr), zasilanie podłączone jest pod stacyjkę. Trochę się męczyłem, ale jakoś się udało. Jego zdjęcie przed podłączeniem jest na 10. stronie. Na allegro Wam nie pokażę, obecnie go tam nie ma, w nazwie aukcji było chyba "EA obrotomierz benzyna", kosztował ok. 50 zł. Przedwczoraj testowałem, na wolnych obrotach mam 1200-1300 RPM, maksymalnie na zablokowanym module kręci się do 7300.
Przy okazji trochę wyczyściłem silnik, ramę i inne części, bo bez plastików było mi łatwiej się dostać.
Jeśli macie czas i chęci, proszę o opinię na temat obecnego wyglądu
Obrotomierz to prawdopodobnie ostatnia modyfikacja. Pozostawiam go jako zablokowaną pięćdziesiątkę. Mi to wystarcza.
Poniżej małe podsumowanie jego 3 lat i 5 miesięcy u mnie.
Przebieg: 3290 km
Wiosną pomyślnie przeszedł przegląd.
Usterki:
- cieknący olej spod głowicy - na odcinkach 20-30 km prawie nie przepuszcza, a na dłuższe trasy się już nie zapowiada, nie martwię się
- wygięta wajcha hamulca tylnego - ciężko wyprostować, chyba zostanie, jak jest
- wygięta centralka - też zostaje, jak jest
- przeciekające tylne amortyzatory - jak na razie dobrze spełniają swoją rolę
To, co było, a nie jest:
- postojówki z tyłu z 10W zmieniłem na 5W, jak było seryjnie, bo akumulator nie wytrzymywał
- tankpad ze schowka powędrowałem do szafki
Przeprowadzone zmiany:
- świeca NGK CR7HSA
- fajka NGK LB05F
- pług pod silnikiem
- czarny pokrowiec na siedzenie
- siatka bagażowa
- termometr z sondą na cylindrze
- obrotomierz
- naklejka "Rejestr motocykli"
- naklejka "WWW.MOTO-4T.PL"
Bardzo dziękuję wszystkim za komentarze, opinie, miłe słowa, krytykę, wyrozumiałość, wsparcie, pomoc i naukę nie tylko w tym temacie.
LwG