No nic Router stoi pod ścianą i czeka aż ja będę miał ,,iskrę" aby go naprawić bo to już nico denerwuje. Nity tarczy ocierają o lagę 2 szprychy jakimś cudem o zacisk błotnik się odkręcił i do tego zgubiłem ciężarek od kierownicy ehh... już mnie to przytłacza ta dłubanina, ale zanim się zepsuł dostał nowy filtr powietrza który no cóż powiedzmy że jest ale da się na niego założyć obudowę od stożka lecz na razie zostawiam jak jest.
Ostatnio zmieniony czw 14 sie, 2014 przez ReallY, łącznie zmieniany 1 raz.