Tata pospawał ją lecz chyba samoistnie pękła znowu. Prz kończeniu składanie usłyszałem głośne stuknięcie. Samo z siebie. (pewnie szpilka bo przepuszcza mi lekko z głowicy od tamtej str). Cóż tak bywa. Na złość poszedł gwint od spuszczania oleju :C .Wkręcona śruba na te włosy co hydraulicy stosują. Na razie trzyma (pewnie do czasu) . W sobote wybrałem się na złom i dorwałem po taniości prawie nowy wydech przelot 4T od skutera. Przespawałem sobie do sprinterka i oto taki efekt :
http://youtu.be/lB9nS3mWQ0w




Jeszcze tylko felga przednia i git malina 




