Mam problem w Ogareze ktory ogolnie wzial sie z du** podlaczylem akumulator wszystko pieknie ladnie zakrecilem z rozrusznikaa i nagle wszystko zgaslo i nicni9e dziala. Wyciaglem aku i odpalilem kopajka i tak samo nic sie nioe swieci dopiero prawie na full obrotachh zaczynaja sie swiecic swiatla itd. Po puszczeniu gazu znowu wszystko gasnie. Po podlaczeniu spworotem akumulatora i przekreceniu kluczyka kopci sie z niego ale nie z kabli. Nwm co mu jest a na jutro musze go miec zrobionego ;E Jkies pomysly?
Wszystko bylo dobrze dopoki nie podlaczylem akumulator. Podlaczylem wszystko swieci krece z rozrusznika i za chwile wszysko zgaslo i sraka xd A jak przekrece kluczyk to sie kopci z akumulatora ale nie od kabli ;e
Edit: Dodam ze z 10-20 minut wczesniej akumulator podlacylem ale nie byl dokonca naladowany i jezdzilem sobie normalnie xd Potem poszedlem ladowac akumulator i jak sie naladowal i podlaczylem to sie zjebalo. Moglo sie cos spalic czy jednak zwarcie ktorego nie bylo xd
Ostatnio zmieniony ndz 06 lip, 2014 przez Device, łącznie zmieniany 2 razy.