Postautor: Smoku97 » pn 26 maja, 2014
siemka,znow problem,dzis se jechalem z rana swoim zumico ,jade i jade i w pewnym momencie zgasl ,no to okej czekam poki ostygnie ,ale ostygł i nic ,zaczął strzelac w gaznik gdy sie go odpala ,,raz odpalil ale zlapal obroty na chwile i zgasł ,sprawdzalem luzy zaworowe sa okej,patrzylem na iskrowniku czy cos sie moze odlaczylo i wszystko wporzadku,patrzylem rozrząd tez okej, gaznik czyscilem i dalej nic ..nie sprawdzalem czy jest iskra dobra bo juz nie mialem czasu ,
M.S
JeÂśli pomogÂłem to daj pomĂłgÂł
Jesli zasÂłuÂżylem na browarka to poprosze

LWG
