Masz racje, że nikt nie karze kupować i z tym się zgodzę.
Z prawem sprzedającego do ustawienia dowolnej ceny za produkt też.
Nie mogę się zgodzić jedynie z tego rodzaju wprowadzaniem klienta w błąd (co rozumiem przez celowe manipulowanie opisem produktu w taki sposób, aby kupujący był przekonany o istniejących różnicach, których nie ma).
Wszyscy wiemy jak działa sprzedaż w Internecie i nie tylko, ale trudno jest sobie chyba wyobrazić sytuację, że idziesz do sklepu kupić bułkę i masz te same w różnych cenach, bo jedna jest w gablocie położona rozcięciem do góry a druga do dołu
n0r3k - nie bierz mnie za komunistę
