







A i majster wysokiego stopnia Sasiek sprawdził mi historie nsrki od wyprodukowania, aż do sprowadzenia. I powiem wam że nie jest źle, przebieg troszke cofnięty, po niedużej glebie, a tak to spoko








A i mój były ogarek zaliczył dzwona w samochód. Wszystko połamane, pewno lagi krzywe i felga, bo przyrżnął ostro podobno. Dobrze chociaż, że łebkowi się nic nie stało 


chyba że się pomyliłem?
Jak teraz nie jebła, to je***e za pare km po takim dzwonie
A ogarka tak, w okolicy sprzedalem, ojciec lebka to kolega mojego ojca 

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości