Zdenerwowałem się dzisiaj bardzo, bo króciec koliduje z ramą...
Będę spawał sam swój, bo inaczej chyba nie da rady tego pogodzić
Odwróciłem ten który przyszedł do góry nogami i założyłem gaźnik w celu sprawdzenia czy silnik odpali i... poszedł od pierwszego kopa
Niestety gaźnik strasznie odstaje i śmiesznie wygląda, a do tego jest mała szczelina i łapie lewe powietrze
Przez lewe powietrze pracował niestety tylko na ssaniu i wkręcał się na bardzo wysokie obroty, więc odpuściłem i uszczelniłem to co jest sylikonem i jutro mam nadzieję odpalę bez lewego i już sprawdzę jak to jeździ.
Zdjęcia i filmik niebawem

Ostatnio zmieniony pt 02 maja, 2014 przez
szymo_97, łącznie zmieniany 1 raz.