).
A nuż, wszystko będzie okej, często tak miałem, że wystarczyło rozebrać i złożyć i chodziło, oby tak było w tym przypadku
Dzisiaj cały dzień siedziałem w garażu, pospawałem stelaże sakw, przerobiłem wajchę do biegów, wyszlifowałem i pomalowałem cały silnik, wygładziłem trochę głowicę, bo miała kilka grubszych rys, wypolerowałem króciec i gaźnik, oraz wyrównałem mocowanie gaźnika, bo się "zwinklowało" no i poukładałem sobie części, żeby wiedzieć co, gdzie i jak
Łapcie fotki.
Syf w sprzęgle, ponoć to też filtr odśrodkowy, nie wiem co to, ale wyczyściłem
Porządeczek
ch***we zdjęcie, jutro pstryknę lepsze.
Przerobiona dźwignia, zeby w wyższych butach móc jeździć. M. in. w glanach.
Pomalowane pokrywy, cylek i głowica.
Czekam na dostawę, zamówiłem uszczelki, uszczelniacze i 2 podkładki pod gaźnik, w czwartek powinno przyjść, a do weekendu silnik powinien latać
Pozdrawiam.
EDIT:
Aktualizejszyn z dzisiaj
Lepsze foty gaźnika i króćca
Let me take a selfie!
Lajk e sztomp sto czterydzieści xD
I mała polereczka dla kumpla
pozdro.
EDIT:
Widzę, że zlewe macie na Kingę...
Ale to i tak mnie nie demotywuje - robię dalej!
12 zeta jak za taki komplecik to chyba dobra cena
No i trochę złożony, jutro kupię olej i wężyki do mocowania silnika (żeby pozbyć sie wibracji) i składam bydlaka do końca
POZDRO 600 XDD




("ramka" wokół tablicy)




