witam, ostatnimi czasy zdałem prawo jazdy i wożę się o to takim złomem, mocą nie powala, wyglądem nie zwala z nóg no i spalaniem też nie cieszy, spalanie to 9.8l LPG na 100km, o.O tak tak jak na 1.2 to strasznie dużo, no cóż trzeba czymś jeździć, samochód jest u mnie od jakiś kilku lat, wcześniej nim jeździła siostra ale teraz ja no i czasami ona, osiągami nie powala 140km/h to prędkość którą udało mi się rozwinąć może by poszedł więcej ale już nie chciałem piłować bo zaraz był zakręt, z piskiem opon tym nie ruszysz, bo włącza się blokada zwana brakiem mocy... w sumie może i by poszedł ale czym tu piszczeć ? mam nadzieję ze jak wróci mój tato z zagranicy to przesiądę się na coś lepszego, mam trochę uzbieranej kasy i myślę ze mi dorzuci parę groszy,
strasznie dużo, moje polo 1.3 75km po regulacji u gazownika pali 8.3 przy spokojnej jezdzie autko jak autko, umyć i jeździć, skoro masz zamiar kupić coś lepszego to nie ma co w nie ładować
pavaczek, jedyne co kupuje to LPG, ruda tylko bierze na tylnej klapie ale brała już od dawna, jeszcze przed tym jak nim nie jeździłem, nie będę tego robić bo nie chce wkładać w niego kasy,
Ostatnio zmieniony ndz 23 mar, 2014 przez kedzior96, łącznie zmieniany 1 raz.
"Tata ma, na nowe auto da" Nie no żart, moi rodzice tez mi się dorzucali do Astry, nie widzę w tym nic złego, gdy dorzucą Ci się kilka stówek do pierwszego autka
A Corsa, jak Corsa, mała, zwinna może nie jest, ale lepsza taka Corsa niż z buta zapierdalać
Blu, marzenie mieć tę 4 generację, jest to pierwsza generacja, (gaźnikowiec) Przejście z benzyny na gaz dokonywane jest automatycznie i uzależnione jest od obrotów silnika. Posiada sondę lambda.
autko fajne...bo mam takie własnie. ale z tym spalaniem, to aż się wierzyć nie chce...mój 1.4 nie bierze więcej jak 7L. więc coś tu nie halo u ciebie.
za to masz szyber, czego ja nie mam. fajne, bo nieduże, zwinne, w środku jakiejś tragedii nie ma, jeśli chodzi o komfort. wygląd też nie odrzuca, nie narzekaj. jeździdło do zaakceptowania.
chcę kupić Corsę Gsi 1.6 bo u mnie chyba parownik padł, a w tego nie chcę pchać kasy może mi się uda go wyregulować u znajomego gazownika za pół darmo, ale grzebać przy niej mi się nie chce. bo za swoje tankuje i mi wyjeżdżają