Witam. Po przerobieniu silnika na 110 i dotarciu go postanowiłem zmienić gaźnik. Dyszę już wymieniłem lekka poprawa była ale czuję jak by nadal silnik na wyższych obrotach się dławił. Dodam że średnica w gaźniku na wylocie to tylko 17mm. Zamontowane miałem ssanie na linkę w moim Yamasaki ale powiem szczerze że rozwiązanie to nie bardzo mi się podoba bo linka ciężko chodzi i czasami nie opuszcza się. Także jeśli kupił bym teraz jakiś gaźnik to najlepiej ze zwykłym ssaniem. Ale jak takie zwykłe ssanie działa? Przeczytałem gdzieś że w gaźniku KEIHIN ssanie wyłącza się po dodaniu gazu. W sumie fajne rozwiązanie. Czy w każdym gaźniku nawet w tych : http://allegro.pl/pz22-gaznik-chinski-c ... 21701.html ssanie wyłącza się automatycznie czy trzeba sięgać do gaźnika i wyłączać ręcznie?
Jaki gaźnik polecacie ? KEIHIN czy może VM22 ? KEIHIN jest dosyć tani i ma ssanie po stronie lewej miał bym łatwiejszy dostęp ale znowu filtr bym musiał przerabiać bo większa średnica.
A VM22 ? co możecie mi o nim powiedzieć? czym się różni od tych gaźników?








