












jak uszczelniacz siedzi i ktoś nie wie, że go trzeba wyszarpnąć, to podważy śrubokrętem i ro***erdoli goleń. ja jak wyjąłem uszczelniacz to ściernym to wygładziłem jeszcze, a jak ktoś syfu narobi bardzo to już nie uratujesz i trzeba wymieniać.
mam takie same w garażu 













jak wszystko wygląda ok, jedzie prosto i przede wszystkim pewnie to nie róbcie afery


Może to oznaczać, że coś w przeszłości się z nią działo, ale nie musi, bo mogli przy uszczelniaczach spierdzielić 


Ale niestety do nas trafia większość przynajmniej po lekkim szlifie, dlatego daj Boże, żeby moja do nich należała, ale tego niestety nie da sie sprawdzić 


ale u nas to pozostaje szukać takiej żeby była przynajmniej dobrze zrobiona 



Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości