Shark, Widzę, że jesteś znawcą tematu. Ten cylinder z tłokiem kosztował mnie 470zł, sprowadzany z Japonii. Tłok dodatkowo był dużo lżejszy niż te z allegro przez co objeżdżałem 110ccm jak chciałem, 110ccm miały szanse tylko na przyspieszenie. Później zamontowałem głowicę zaworami 27/23 i tu mogłem dorównać 110 w przyspieszeniu, jednak zawory waliły w tłok. Później adrol z naszego forum zabrał się za jego "tuning" u siebie i wyszło na to, że cylinder poszedł do naszego forumowicza "koranx" za śmieszne pieniądze a reszta silnika oprócz wału siedzi w pudle w garażu i czeka na kupca
Co do 110ccm. Sam się przekonałem co to za syf. Po sprzedaży poprzedniego silnika (88) kupiłem 110ccm. Po 500km zaczął jeść olej w ilości masakrycznej (100ml na 50km, czyli po 250km nie byłoby nic), tłok po wyjęciu okazał się trefny, z ciekawości zacząłem się nim bawić i okazało się, że można go obrabiać skalpelem ! o.O. Tandeta jak ch*j i tyle w temacie.
Ostatnio zmieniony pn 11 lis, 2013 przez
Kebab_Karim, łącznie zmieniany 2 razy.