Tak to znow ja i znow z zepsutym silnikiem (drugi silnik w ciągu dwoch miesięcy) . Obecny silnik zatarł sie na sworzniu... Strasznie mi przykro..
Zostały mi cały silnik po przebiegu 9000k bez cylindra, głowicy i tłoka. Wał nie posiada żadnych luzów. Powodem zatarcia był złamany uchwyt trzymający wałek napędzający trybik od pompy oleju...
Co zrobić z tym fantem ? Założyć 72ccm i dobry gaźnik ? Jakies inne pomysly, jestem otwarty na ciekawe propozycje. Mam na to całą zimę i troche gotówki, ok. 300-400zł.








. Dokładnie. Tak myslałem, ale teraz bawić sie w wysyłki i rozbierać, jest troche denerwujące.. 
