Postautor: Wariat » pt 23 sie, 2013
jadę sobie patrze przede mną samochód no to zwalniam ze 100km/h do 50km/h a gość nagle hamuje ja nie wyrobiłem i przywaliłem w tył, suzuki odbiło na lewą stronę i ja przeleciałem na prawą, parę fikołków na asfalcie szybko się podniosłem z ulicy poleciałem na pobocze w stronę suzuki, czuje straszny ból kolana i łokcia patrze na kolano a tam mięso na wierzchu, udzerenie przecieło mi kolano, Pan w którego uderzyłem wyszedł a samochodu i patrzy się na mnie, jakiś inny kierowca się zatrzymuje i pyta się czy dzwonił na pogotowie a ten na to ''cytuje....''że nie a co mam zadzwonić i jaki jest nr? Gdy się spytałem dlaczego nie daje kierunkowskazu i nagle hamuje a gość powiedział że mu się sikać zachciało i zobaczył zjazd dlatego nagle hamował, skończyło się na tym że mnie zabrało pogotowie do szpitala i za godzine wpada policja wręcza mi mandat 300zł i mówi że to moja wina bo takie jest prawo.
na szczęście lagi w suzi są proste nie ma dużych szkód po za zniszczoną przednia czaszą i rozwaloną manetką, kierunkowskazem i kilkoma otarciami które da się zrobić
Ostatnio zmieniony pt 23 sie, 2013 przez
Wariat, łącznie zmieniany 1 raz.
Yamasaki skradziony dnia 22-23.03.2013
Obecnie Suzuki RG 80