dzisiaj postanowiłem się przejechać po okolicach w których jeszcze nie byłem, łącznie zrobione około 100km, ale widoki zaje**
górki, wzniesienia, winkle
bardzo dawno tamtą trasą jechałem
kilka fotek
i magiczne 100km/h



górki, wzniesienia, winkle
bardzo dawno tamtą trasą jechałem







Ładny ogi.Tarcza dobrze wyskalowana? 

tak jest ok tak jak powinno bo zaczyna się jak w "ścigaczu" czyli od dołu





dzisiaj wracając z miasta postanowiłem sprawdzić ile pójdzie i goniąc za niebieskim Matizem licznik przekręcił się 360* i zaczął nabijać od zera po kilku km czyli jakieś 10 jadąc z prędkością wskazującą na zegarze 20km/h + 360* (więcej nie dał rady matiz ani ogar ale ogar nie był na max obrotach bo nie może wejść na max`a przez gaźnik bo jest za mały) licznik padł...
wskazówka zaczęła się cofać a później kręcić w kółko
potrafi się cofać i na 2 złapać 100km/h o.O z moich oględzin zegar do wymiany
co wy na to panowie ? coś zeskoczyło w liczniku czy przekręciłem zegar?




Tylko przebieg mogłeś trochę cofnąć 

ale ceny były kolosalne z licznikami więc ten był tani i dałem radę go ogarnąć
a wpasować go tam to o marko droga
jak ciężko 





bo zerowałem jak go założyłem 


Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości