Witam
Miesiąc temu z kolegą zamontowaliśmy zestaw 110 do mojego Benzera.
Wszystko ładnie chodziło, nic nie stukotało itp.
CO jakiś czas sprawdzałem stan oleju, bo wiedziałem że trochę cieknie z zimeringów.
Ostatnia mało jeździłem i w sumie to 2-3 dni temu sprawdzałem olej i był pomiędzy Low a High.
Dziś odpalił ładnie wszystko ok, wyjechałem nad morze i nad samą plażą coś zaczęło stukotać, więc zwolniłem i szukałem miejsca do zatrzymania się, po chwili zaczęło mocno tłuc i zatrzymałem się, sprawdziłem olej i nic nie było-jak to możliwe?
Zadzwoniłem i siostra na rowerze mi przywiozła. Wlałem na początku ze 50 ml i wskaźnik pokazał że jest optymalnie, kopnąłem 2-3 razy i zassał olej więc dolałem jeszcze 0,5l
2 razy kopnąłem i za 3 się zablokowało. Teraz nie idzie nawet trochę.
Poczekałem żeby ostygł, bo myślałem że spuchł tłok, ale po 40 min nic nie dało.
Poczekam do jutra i zobaczę może coś ruszy, odkręcę pokrywy boczne i zobaczę czy nie ma tam oleju.
Mam nadzieję że nie będzie trzeba wymieniać pierścieni/tłoka/tłoka+cylindra/ wały, korbowodu????????
CO o tym myślicie?


