Postautor: KucaQ » śr 25 gru, 2013
n0r3k, już napisał jak tu na tym forum jest, Dopóki się chwali, to duma autora rośnie, a jak skrytykuje, to od razu najazd "jak Ci się to może nie podobać? przecież to ładne jest, bo ja zrobiłem, mi się podoba, to i Tobie musi!".
Panowie, bądźcie świadomi, że krytyka musi być, bo tak by było zbyt kolorowo. Gdyby każdemu podobało się to samo, to każdy z Nas jeździłby powiedzmy Kingwayem Colibrem, ubierał się tak samo i jadł to samo. Nie uważacie, że byłoby to nienormalne?
A to, że ktoś jeździ NSR, czy RS, czy R1, czy Hayką, to nie oznacza, że jak jeździ lepszym moto, to sra na Wszystkich, bo ja jak będę miał większe moto, to będe miło wspominał chinolka, bo dzięki niemu nauczyłem się wielu podstaw mechaniki, cierpliwości i opanowania. Wiadomo, że jak komuś co kilka kilometrów się sypie, to nie będzie miał dobrego zdania o chinie, ale w moim przypadku tak nie jest. Kinga ani razu mi niczym nie zawiniła (jak już to drobnostka, nie wpływająca na sprawność pojazdu) i będę miał dobre zdanie o niej, jak i o innych chińczykach. Bo chińczyk to NAJLEPSZE moto dla początkującego.
Ostatnio zmieniony śr 25 gru, 2013 przez
KucaQ, łącznie zmieniany 1 raz.
Bayeriche Motoren Werke