klemens244 pisze:Docerncie od "pipes;. Już nie chce mi się gadać z każdym Polakiem, bo to jest śmieszne. Każdy ma swój punkt widzenia, jak całe społeczeństwo. Komora sprężania w głowicy jest większa i wałek rozrządu otwiera wcześniej zawór ssący, ma inną charakterystykę. Sorry, ale robię wg siebie i to zawsze gra. Lewa.
Sorry, bez wycieczek, w których ilu Polaków tyle zdań. Każdy chłop ma własne doświadczenia, a jak je potrafi zrealizować to już jest miodzio. Głową betonu nie ruszysz i ja nie jestem księdzem w posłudze. Róbcie co wam mózg nadeśle i kieszeń pozwoli.
LwG
I wice wersa - ty tez masz przecież swój punkt widzenia, niekoniecznie zgodny ze sztuką podnoszenia mocy silników spalinowych.
Dobrze ze robisz wg siebie i ci to gra, cieszymy sie razem z tobą. Cieszymy się też ze nie jestes księdzem bo napisałes wcześniej cośtam że masz dziecko, ale nie wciśniesz mi że po powiększeniu komory spalania zwiększyła ci sie moc. Poczytaj troche artykułow i książek o silnikach spalinowych, ich tuningu, poznaj podstawowe wzory do obliczania pojemności układów wydechowych, dolotowych, czasów wałków rozrządu i wtedy jeszcze raz popatrz na to co napisałeś i zweryfikuj czy jest to poprawne. Masz tu wzór na obliczanie mocy podczas zmiany stopnia sprezania:
nowa moc = stara moc*(E2/E1)^(0,365*n)
gdzie:
E2 = nowy stopień sprężania, E1 = stary stopień sprężania, n = ilość cylindrów
Właśnie dla tego najcześciej podnosi sie stopień spręzania w silnikach z dużą liczba cylindrów (12) bo to daje najlepsze rezultaty. Sory ale matmatyki nie oszukasz, tak samo jak głową betonu nie ruszysz.
Jesli by robić tak jak mówisz, to komory spalania by miały pojemność sloików po ogórkach babci Stasi - przecież im większa komora spalania tym więcej mocy według ciebie. Nie wierze że po tej modyfikacji, zwiększyła się moc. Nie wierze ze ten silnik ma 12KM. Cyba że na nitrometanie












