Mam pierdocykla z silnikiem Hondy Crf 150 mocy 22km silnik jak w loncincie 150 czy bashan 150 147FMI.
Problem tkwi w tym że mam kruciec skrecony z pz 30(26) na kleju do uszczelek ale mysle ze tam jest szczelnie.....
Silnik odpala dusi się i dymi na siwo...... uszczelka dmuchnieta pod glowica ale zrobiłem na niej 4000tys km i dzisiaj silnik sie rozgrzal zdechł..... a jak prubowalem odpalic to gaźnikiem dymi i strzela a jak ostygł to odpalilem i sie strasznie dusil nie wkrecal na obroty a z tylu kupa dymu.
ojciec mn zastrzeli:(
dodam że mam filtr stożkowy pod siedzeniem ale tam zachodzi kurz... i ostatnio latałem po lesie troche skakałem i ganiałem po piaskowni...... syf np piasek poszedł z powietrzem i pierscionki zjechało llub w cylku rysy? a moze cos z uszczelniaczami.... moze ten pisaek nic do tego akurat nie mial.....


